Wednesday, February 15, 2012

533


5 comments:

hiperrealizm said...

Nooo, Zaje... :)

Hubert Siemieńczuk said...

Ha, jednak poszedłeś za ciosem. Tego właśnie mi brakowało od 2 ostatnich postów, kiedy pojawił się po raz pierwszy:)

lukaszbiederman said...

mam przyjemność widzieć (i słyszeć!!!) to monstrum z okna mojego biura praktycznie codziennie. poezja !!

Lokalny Artysta JR. said...

El Camino to zawsze było jedno z dwóch moich ulubionych amerykańskich aut. Idealny - muscle car z paką. Europejskim odpowiednikiem byłby w tym przypadku Dacia Logan lub Skoda Felicia PickUp, ale ciężko o nich myśleć, jako o obiektach marzeń, nie daj Boże - westchnień:)

alekw said...

piękne